Hamburka i „Moja prywatna Vistuliada” Wojciecha Giełżyńskiego, w towarzystwie Żeglugi Wiślanej, po 28 latach powracają na wiślany szlak. Dwunastego czerwca o godz. 8.15 rozpoczęliśmy naszą wyprawę od "kilometra zero" Wisły, czyli od ujścia Przemszy, gdzie zwodowaliśmy hamburkę i wystartowaliśmy do pierwszego etapu podróży po Wiśle Krakowskiej W ramach naszego autorskiego projektu żeglugowego realizujemy z Wojciechem Giełżyńskim wspólne przedsięwzięcie. Korzystając z obecności płynących obok jachtów, spływamy Wisłą do Gdańska. Nasza trasa jest jednak trochę dłuższa, gdyż rozpoczyna się nie w Krakowie (gdzie startuje do pierwszego etapu Żegluga Wiślana), lecz podobnie jak miało to miejsce podczas spływu w 1980 roku, z okolic Oświęcimia. Na szczęście nie wszystkie hamburki odeszły w zapomnienie wraz z poprzednią epoką i udało nam się znaleźć całkiem sprawny technicznie egzemplarz na przystani WTW w Warszawie. Jednostka wymagała pewnych poprawek i reparacji, których dokonali miejscowi szkutnicy. W tym miejscu nie sposób pominąć osoby, które nam pomagają – Zarząd i działaczy WTW, a przede wszystkim pana Jarka Wolskiego – SERDECZNE PODZIĘKOWANIA! Przy okazji nasz rejs uświetni jubileusz 130-lecia klubu. Owocem rejsu hamburką odbytego wspólnie z Wojtkiem Giełżyńskim będzie książka – kontynuacja „Mojej prywatnej Vistuliady”, swoistej wiślanej biblii, cytowanej przez większość reporterów, nieprzerwanie po dziś dzień. Z książki tej również ja chętnie korzystam, o czym możecie się Państwo przekonać czytając strony www Żeglugi Wiślanej. Powiem więcej, „Vistuliada” stała się dla mnie nawet inspiracją do działania i rozpoczęcia tego niezwykłego projektu żeglugowego. Dziękuję Wojtkowi Giełżyńskiemu za możliwość odbycia wspólnego rejsu i życzę nam obu POWODZENIA!
Ekspedycyjny Jacht motorowy Vistula Cruiser 30 na co dzień czarterowany jest z przystani Żeglugi Wiślanej w Rybinie na trasy Pętli Żuławskiej. Więcej o wynajmie z Rybiny można znaleźć na https://zeglugawislana.pl/petla-zulawska/