Rejs w dół Wisły naszą Vistulą

Rejs w dół Wisły naszą Vistulą

W maju tego roku odbyliśmy naszą Vistulą rejs w dół Wisły. Zaczęliśmy przy ujściu Dunajca w Opatowcu na 160 km (czyli ok. 80 km poniżej Krakowa). Warunki hydrologiczne w tym roku są bardzo trudne. Już od wczesnej wiosny stany wód w polskich rzekach kształtuja się w strefach niskich. Po prostu mamy suszę. Pomino tych niekorzystnych okoliczności i pesymistycznych prognoz niektórych specjalistów, wiślany projekt potraktowałem jako wyzwanie i zdecydowałem się na jego realizację. Rzeczywiscie przez niektóre przemiały musieliśmy jacht przepychać, a czasem prawie przenosić na własnych rękach. Po drodze pokonaliśmy również inne przeszkody - progi piętrzące przy elektrowniach w Połańcu i Kozienicach oraz budowę Mostu Południowego w Warszawie, nad którą nasza Vistula została przeniesiona dźwigiem. Dzięki olbrzymiem zaangażowaniu moich Załóg oraz pomocy chłopaków z Nadzorów Wodnych na całej długości Wisły rejs udało się zakończyć z sukcesem. Wielkie dzięki dla Was! Dziękuję również wszystkim wspomagającym nas z lądu oraz Andrzejowi i ekipie z budowy mostu. Żegluga Wiślana po raz kolejny udowodniła, że daje radę w każdych warunkach.